Zdjęcia z ulubionej kawiarni, w której często bywam. Dziś - mimo deszczowej aury - mało kto zaglądał do tego cukierkowego wnętrza. Zdjęcia nie są rewelacyjnej jakości, ale mnie i tak szalenie spodobał się motyw lampy. Ciekawie oświetla wnętrze. I jak przyjemnie spożywa się tam maliny na gorąco z lodami, popijając latte! (nie zdążyłam pstryknąć fotek temu co było konsumowane, ponieważ a) zagadałam się z koleżankami; b) rzuciłam się na jedzenie jak wygłodniały zwierzak ;))
Hej,
OdpowiedzUsuńDzięki za wizytę. Miło ujrzeć pierwszą osobę. Również chętnie będę zaglądać do Ciebie. Pozdrawiam!